Bakłażan

2 bakłażany

4 pomidory

2 cebule

oliwa

sól, pieprz, bazylia

wykałaczki


Bakłażany myjemy i kroimy wzdłuż na plastry grubości około pół centymetra. Tak przygotowane plastry układamy na papierowych ręcznikach i posypujemy solą z obu stron - jedna szczypta soli na każdą stronę plastra. Zostawiamy na ręcznikach by „puściły soki” na czas gdy przygotowujemy pozostałe składniki

Pomidory zalewamy gorącą wodą i zostawiamy w niej 2-3 minuty. Kiedy po nakłuciu zacznie z nich odchodzić skórka, znaczy że są już gotowe by je obrać. W tym celu odlewamy wodę i obieramy pomidory ze skórki. Obrane pomidory kroimy w plastry, ale koniecznie w poprzek, tzn. tak by w środku każdego plastra był środek pomidora, który zawsze kończy się łodygą. Plastry nie powinny być zbyt grube, ale też nie za nadto cienkie. Zbyt cienkie plasterki, będą się rozlatywały. Najlepiej jeżeli uda się nam pokroić je na grubość 3-5 milimetrów.

Cebulę obieramy i kroimy na plastry, podobnie jak pomidory, także w poprzek. Plastry cebuli, w całości smażymy na oliwie na złocisty kolor z obu stron.

Przez ten czas bakłażany powinny już „puścić soki”. Więc zabieramy się za ich rolowanie. Bierzemy plaster bakłażana, układamy na nim tyle plastrów pomidora ile się zmieści, a na nich krążki usmażonej cebuli. Posypujemy solą, pieprzem i bazylią. A teraz całość zawijamy w rulonik i przekuwamy wykałaczką, tak by wszystko razem się trzymało. Podobnie postępujemy ze wszystkimi plastrami bakłażana. Jeżeli okaże się, że zabrakło nam pomidorów lub cebuli, trzeba będzie jeszcze ich dokroić i dosmażyć. Przy tego typu daniach bardzo trudno jest dokładnie zaplanować ile czego będziemy potrzebowali.

Kiedy już zrobimy wszystkie roladki, układamy je w naoliwionym naczyniu żaroodpornym i wstawiamy do piekarnika, rozgrzanego do około 180 stopni, bez przykrycia, na około 20 minut.